Dawno temu, przed paroma wiekami, w kuźni płatnerskiej niejakiego Melchiora Ostrogi pracy było w bród. Każdego tygodnia do miasta zjeżdżało rycerstwo z całego kraju oraz zacni goście z zagranicy, którzy pozostawali pod wielkim wrażeniem pracy warszawskich rzemieślników. Melchior Ostroga cieszył się sławą największą, toteż na...