Lato nadchodzi

Szaliki i czapki już w szafie schowane,

Ciepłe bambosze kurtkami nakryte,

Swetry i bluzy już zapomniane,

Grube skarpety dawno ukryte.

Lato nadchodzi, szykować się muszę

I z szafy wyciągnąć to, co potrzeba:

Kółko pływackie, dwa kapelusze,

I okulary, by patrzeć do nieba.

Do tego kostium, krem z filtrem wysokim,

Krótkie spodenki i ręcznik plażowy,

Dla taty kapelusz z rondem szerokim,

Dla mamy parasol jasnoróżowy.

Całą rodziną pójdziemy na plażę,

Bo o tym sobie właśnie dziś marzę,

By morza szum słyszeć, w piasku się bawić

I buzię radosną do słońca wystawić.

 

Autor: Klaudyna